Borelioza – FAKTY I MITY

Wczesną wiosną półki sklepowe zapełniają się preparatami odstraszającymi kleszcze. Nic dziwnego, te małe pajęczaki przenoszą wiele groźnych chorób. Jedną z nich jest borelioza. Pierwsze doniesienia o tej chorobie pochodzą z lat siedemdziesiątych XX wieku, kiedy to w amerykańskim miasteczku Old Lyme w stanie Connecticut u kilkorga dzieci i dorosłych wystąpiły objawy zapalenia stawów o nietypowym przebiegu, poprzedzone zmianami skórnymi. Winne choroby okazały się być krętki przenoszone przez zainfekowane kleszcze. Krętki te nazwano borrelia burgdorferi, stąd nazwa borelioza albo, od nazwy miasteczka, choroba z Lyme.

Borelioza – w jaki sposób można się zarazić?

Borelioza jest więc chorobą transmisyjną, w której krętki przenoszone są z organizmu dawcy poprzez kleszcza (wektor) do organizmu biorcy. Jest to najczęściej występująca choroba transmisyjna w Europie, a także Polsce. Istnieją pewne doniesienia, mówiące że boreliozą można zarazić się także przez picie mleka zakażonego zwierzęcia, transfuzję krwi, w okresie płodowym od matki, podczas karmienia piersią, wtarcie odchodów kleszcza w uszkodzoną skórę, a nawet ugryzienie komara, końskiej muchy czy też kontakty seksualne. Nie zostało to jednak jeszcze potwierdzone naukowo i przyjmuje się, że źródłem zarażenia boreliozą jest ukłucie przez kleszcza.

Borelioza – jak żerują kleszcze i skąd biorą się u nich krętki?

Wokół kleszczy urosło sporo mitów. Na samą myśl o tym, że moglibyśmy „złapać” kleszcza, nie wspominając nawet o widoku tego pajęczaka wbitego w nasze ciało, ogarnia nas strach przed przenoszonymi przez niego chorobami. Jak to wygląda w rzeczywistości? Czy zagrożenie jest aż takie duże?

Zacznijmy od początku…

Cykl rozwojowy kleszcza trwa od kilku miesięcy do kilku lat i obejmuje cztery stadia rozwoju: jajo, larwę, nimfę i osobnika dorosłego. Jeżeli warunki środowiskowe (np. temperatura, brak żywiciela) im nie sprzyjają przechodzą w stan odrętwienia w oczekiwaniu na to, aż warunki się poprawią. Kleszcz jest w stanie przetrwać bez posiłku nawet 7 lat. Swoją ofiarę potrafi wyczuć z odległości kilkudziesięciu metrów dzięki bardzo czułym zmysłom reagującym na zmiany temperatury, zapach potu i wydychany dwutlenek węgla.

Po wykluciu larwa musi posilić się krwią. Jest to konieczne aby mogła przejść linienie do kolejnego stadium rozwojowego. Najedzona larwa odpada od żywiciela i przeistacza się w nimfę. Ta z kolei szuka kolejnego żywiciela by przejść linienie do postaci dorosłej, która ponownie szuka żywiciela. Człowiek może stać się żywicielem na każdym etapie. Teoretycznie każda postać rozwojowa żeruje tylko raz, jednakże może zdarzyć się tak, że odpadnie zbyt szybko i będzie potrzebowała nowego żywiciela, aby uzupełnić zapas pożywienia.

Kleszcze najczęściej „łapią” niebezpieczne patogeny podczas żerowania. Ich największym rezerwuarem są gryzonie. Myszy i wiewiórki łatwo zarażają się boreliozą i przekazują ją żerującym kleszczom. W rozprzestrzenianiu się tych pajęczaków dużą rolę odgrywają również ptaki wędrowne. Co więcej mogą one przenosić nie tylko kleszcze ale także samą chorobę. Dzieje się tak, ponieważ w wyniku wyczerpującej podróży dochodzi do osłabienia układu immunologicznego. Jeżeli ptak był zakażony, ale choroba występowała u niego w formie utajonej. Stres i osłabienie organizmu mogą spowodować aktywację choroby i w konsekwencji przenoszenie jej za pośrednictwem kleszczy na inne zwierzęta.

Zwykle wygląda to tak: „zdrowy” kleszcz żeruje na chorym zwierzęciu, sam się zakaża i przenosi chorobę na kolejnego żywiciela. Niektóre patogeny mogą także przekazywać sobie nawzajem, np. podczas wpół-biesiadowania, czy w przypadku samic, czynniki chorobotwórcze mogą przenikać do oocytu i tym samym samica zakaża larwę. W przypadku krętka borrelia zdarza się to jednak bardzo rzadko.

kleszcz - nosiciel boleriozy

W jaki sposób dochodzi do zarażenia się boreliozą?

W wielu publikacjach znajdziemy informacje jakoby wyjęcie kleszcza w ciągu 24 godzin (a w niektórych nawet 48) minimalizowało praktycznie do zera ryzyko zarażenia boreliozą. Opierają się one na tym, że krętki borrelia bytują w przewodzie pokarmowym kleszcza. W momencie gdy zaczyna on żerować, a jego jelita wypełniają się krwią, krętki uaktywniają się, namnażają i przechodzą do płynów ustrojowych i gruczołów ślinowych kleszcza, a następnie do organizmu żywiciela. Im szybciej kleszcz zostanie usunięty, tym ryzyko zarażenia jest mniejsze. Jest to oczywiście prawdą, jednakże gdy kleszcz odpadnie zbyt szybko od żywiciela i wkłuje się w kolejnego, aby uzupełnić zapas pożywienia, krętki będą się już znajdowały w jego ślinie i do zarażenia dojdzie bardzo szybko.

Badania naukowe wykazały ponadto, że w co prawda niewielkiej grupie kleszczy, krętki borrelia znajdują się w śliniankach cały czas. Istnieje także ryzyko, że podczas nieumiejętnego wyciągania kleszcza, jego zawartość zostanie po prostu wciśnięta do organizmu wraz z bakteriami. Smarowanie, np. tłuszczem w celu łatwiejszego wyciągnięcia, również zwiększa ryzyko zarażenia, ponieważ na odwłoku znajdują się otwory oddechowe. Duszący się kleszcz wymiotuje i w ten sposób treść jego układu pokarmowego wraz z patogenami dostanie się do organizmu żywiciela.

Kolejnym problemem jest także to, iż najbardziej agresywnymi formami rozwojowymi kleszczy są nimfy i to one odpowiadają za większość zakażeń u człowieka. W tym stadium są one wielkości ziarenka piasku i naprawdę nie jest łatwo je zauważyć. Również sam moment ugryzienia jest niezauważalny, gdyż ślina kleszcza zawiera substancje znieczulające.

Mitem jest także stwierdzenie, iż kleszcza można „złapać” tylko wiosną i latem. Owszem, w przypadku kleszcza pospolitego w okresie wiosennym jest ich najwięcej i są to głównie nimfy i osobniki dorosłe. Drugi szczyt przypada jesienią. Jednakże wystarczy by gleba osiąga temperaturę 5-7 stopni Celcjusza, by kleszcze rozpoczęły żerowanie. Biorąc pod uwagę zmieniający się klimat, brak ostrych zim z bardzo niskimi temperaturami, kleszcze uaktywniają się dużo wcześniej niż kiedyś. Musimy mieć to na uwadze i pamiętać o profilaktyce, tzn. odpowiednim ubiorze, stosowaniu środków odstraszających również u zwierząt. Należy pamiętać, iż kleszcze nie czyhają na nas tylko w lesie, lecz także na łące w parkach, na skwerach, ogródku działkowym i przydomowym, na szlaku turystycznym itp., dlatego zawsze powinno się dokładnie obejrzeć skórę. Należy zwrócić szczególną uwagę na ciepłe, zaciszne miejsca, gdyż kleszcz nie od razu się wkuwa. Wędruje po ciele szukając odpowiedniego miejsca, zwykle gdzie jest cienka skóra, za uchem, między pośladkami, na szyi, we włosach, pod biustem, pod kolanami, w zgięciu łokcia.

Czy wszystkie kleszcze stanowią zagrożenie?

Nie wszystkie kleszcze są nosicielami krętek borrelia. Odsetek zakażonych kleszczy w Polsce zależy od regionu i waha się w granicach od 3 do 34%. Największą zapadalność na boreliozę (czyli ilość nowych przypadków) na 100tyś. mieszkańców w 2019 roku odnotowano w województwie podlaskim.

Idealnym wsparciem dla leczenia boreliozy są sesje w komorze hiperbarycznej, zapraszamy do rezerwacji terminów już dziś!

Źródła:

  • Klimaszewski A. (praca zbiorowa) Borelioza i współinfekcje FAQ (Frequently Asked
  • Questions) czyli Najczęściej Zadawane Pytania. Stowarzyszenie Chorych na Boreliozę
  • ul. Jazowa 11/3, 43-316 Bielsko-Biała
  • Krzyczmanik D., Sińczuk-Walczak H., Wittczak T., Cyran A., Pałczyński C., Walusiak-Skorupa J.
  • Borelioza w praktyce lekarza medycyny pracy. Medycyna Pracy 2012;63(4):483–492. Instytut
  • Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi, http://medpr.imp.lodz.pl
  • Smoleńska Ż., Matyjasek A., Zdrojewski Z. Borelioza — najnowsze rekomendacje
  • w diagnostyce i leczeniu. Forum Reumatol. 2016, tom 2, nr 2: 58–64
  • https://euroimmun.pl/blog/niezwykle-zycie-kleszczy/
  • http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html#01